Teatr Lalki i Aktora PINOKIO
ul. Kopernika 16, 90-503 Łódź
Biuro Organizacji Widowni 42 636 66 90,

niedziela, 3 czerwca 2012

Odpędzamy złe sny!

Przed chwilą zakończyły się warsztaty z Olą Cieślak. Zobaczcie jak się bawiliśmy!

Ola Cieślak

Jak widać, również rodzice wciągnęli się w ozdabianie toreb :)














Oto efekty pracy - maski odpędzające złe sny :)





Niebieski jak niebo, żółty jak słońce!

Wyobrażacie sobie świat bez kolorów? Oczywiście, że nie. Na szczęście bohaterowie "Pokolorowanek" znają sposób na nadanie mu najpiękniejszych barw.
Jak pomalować niebo, aby miało kolor nieba? Co zrobić, by słońce było koloru słońca?
Okazuje się, że wystarczą barwnie ubrane dzieci, pędzel i odrobina magii! "Pokolorowanki" uczą maluchy rozpoznawania kolorów na prostych i znanych wszystkim przykładach. 
Niebieski jak niebo. Żółty jak słońce. Żółty jak cytryna. Czerwony jak serce. Czerwony jak krew. Zielony?

"Zielone są drzewa!
Zielone są liście!
Zielona jest trawa,
oczy - oczywiście!"

Tej chwytliwej piosenki szybko nauczyły się wszystkie dzieciaki. Z uśmiechem i radością proponowały bohaterom stworzenie kolejnych kolorów, by świat stał się jeszcze piękniejszy. Po każdej propozycji młodych widzów, poszukiwacze barw biegli do malarza, a ten w magiczny sposób urzeczywistniał kolorowy pomysł, wywołując na twarzach dzieci coraz większy uśmiech.
Świetnie bawili się także rodzice! Co chwila zwracali uwagę pociech na malowane na białych ścianach obrazki. Widać było, że wszyscy są zadowoleni. 
Spektakl był świetny! Nie tylko ze względu na przekaz, lecz również muzycznie i plastycznie. Całość prezentowała się pięknie i idealnie wprowadzała widzów w magiczny świat barw.
Cieszę się, że miałam okazję obejrzeć widowisko, które bawiąc, potrafi młodą publiczność tak wiele nauczyć.

Justyna Firkowska

sobota, 2 czerwca 2012

Jarmark

Oto pierwsi goście. Czas zacząć zabawę!



Jeszcze tylko ostatnie przygotowania i możemy zaczynać!

wymiatam.com

Zapraszamy do wspólnego gotowania! :)


Pinokio gotuje.




Czas na stemplowanie toreb!

zabawa z wymiatam.com




 Teraz coś dla miłośników książek.

stoisko Małe Książki


Wszyscy lubią słodkości. Dzieciaki miały okazję same je przygotować :)

Ozdabianie babeczek z Baby Club Cafe

Oto jedna z naszych młodych kucharek.



A to efekty pracy maluchów :)


Dzieciaki próbowały także swoich sił w fotografowaniu.
Oto ich dzieła :)










"Zuzu i Lulu"

Karuzela kręci się przez kolejne dni, a na niej pojawiają się coraz to nowe postacie. Tym razem do wspólnej zabawy dołączyły Zuzu i Lulu - przesympatyczne lalki należące do dziewczynki imieniem Iga. Zabrały one najmłodszych widzów w świat kolorów i dźwięków. Nauczyły ich wyjątkowo chwytliwej piosenki o częściach ciała:

"Oko, oko
Usta, włos,
Ucho, ucho,
Pupa, nos!"

Wraz z laleczkami, dzieci poszukiwały królika, który sprytnie ukrywał się na scenie, a także pomagały Zuzu i Lulu rozpoznawać kolory, czy dźwięki instrumentów.

Byłam pod wrażeniem widoku 5-cio latków tak wciągniętych w teatralny świat. Dzieciaki z entuzjazmem zwracały uwagę lalek na kolejne przedmioty, a podczas poszukiwania królika, wstały ze swoich miejsc i śmiejąc się z braku spostrzegawczości Zuzu, pobiegły pod scenę, by wskazać zaginione zwierzątko. Cały czas słychać było okrzyki radości, a uśmiech nie znikał z twarzy dzieci jeszcze długo po zakończeniu przedstawienia.

Mimo że już od dawna nie mam 5-ciu lat, to muszę przyznać, że świetnie się bawiłam. Spektakl przypomniał mi czas dzieciństwa. Nie wiem, czy to przez radosne reakcje młodej publiczności, czy przez zabawne zachowania Zuzu i Lulu, ale z teatralnej sali wyszłam z dużym uśmiechem i optymizmem.

Nie pozostaje nic innego, jak tylko podziękować wszystkim twórcom za stworzenie tak sympatycznego widowiska, które swoim humorem i prostym, aczkolwiek bardzo interesującym przekazem, dostarczyło widzom tak wiele radości.

Justyna Firkowska


Edyta Niewińska-Van der Moeren i Katarzyna Klimek

piątek, 1 czerwca 2012

Najmniejszy Bal Świata


Teatralna Karuzela ruszyła... i to w jakim stylu! Spektakl Najmniejszy Bal Świata Teatru Baj Pomorski zabrał nas na spotkanie z niesforną Migotką,  z którą nawet rodzice nie mogli się dogadać. Zwrócili się o pomoc do telewizyjnej „Superniani”- Tomasza Pomagalskiego. Wzięli udział w jego programie, który jak się okazało nie należał do płytkich tematycznie, nudnych, czy śmiesznych, ponieważ dotknął bardzo rzeczywistego problemu wychowawczego.

Najmniejszy Bal Świata w reżyserii Pawła Aignera przeznaczony jest dla najmłodszych widzów lecz sądzę, po reakcjach na widowni, na której widziałem dzieci starsze, młodzież, i dorosłych, że wszyscy czerpali przyjemność z oglądania toruńskiego zespołu. Poza tym każdy z nas na widowni mógł wyciągnąć ze spektaklu coś wartościowego: najmłodsi mogli  identyfikować się z główną „niegrzeczną” bohaterką, a młodzież i dorośli zauważyli, że miłość do rodziców oraz przyjaźń w życiu codziennym są jednymi z najważniejszych wartości.

To co pisze wydaje się dosyć naiwne, ale muszę przyznać, że były momenty, w których bardzo się wzruszyłem. Jeśli istnieją ludzie, którzy są ułożeni, a z okazywaniem uczuć nie mają problemów, to w spektaklu może ich zainteresować nowa technologia, otóż zespół z Baja Pomorskiego wykorzystał telewizyjną technologię blue box, bez której przemiana Migotki nie mogłaby się odbyć na naszych oczach.

To dopiero początek Teatralnej Karuzeli więc zapowiada się bardzo udany Festiwal w Teatrze Pinokio. Pozostaje mi pogratulować spektaklu i podziękować twórcom za wielość dobrych emocji.

Anastazy Pierzgalski

Zuzu i Lulu

Zniecierpliwione przedszkolaki czekają na spektakl.



A oto kilka zdjęć lalek - Zuzu i Lulu.



Katarzyna Klimek i Edyta Niewińska-Van der Moeren - aktorki grające ożywione Zuzu i Lulu.