Teatr PINOKIO w Łodzi
ul. Kopernika 16, 90-503 Łódź
Biuro Promocji i Upowszechniania Teatru: 42 636 66 90

poniedziałek, 3 czerwca 2013

TEATRALNA KARUZELA: DZIEŃ 2.



Z perspektywy widza siedzącego na podłodze, w fotelu w przedostatnim rzędzie i na schodach:

Gdziekolwiek byś nie przysiadł, wszędzie będzie Ci wygodnie. I jakkolwiek zajmiesz swoje miejsce w Karuzeli, będzie to dobry wybór. Najciekawiej jednak spróbować popatrzeć na otoczenie z dziecięcej pozycji – z nogami zadartymi pod samą brodę, na czworaka czy z punktu mieszczącego się wysoko nad ziemią, jak ramiona taty-mamy. Z lizakiem lub innym smakiem dzieciństwa w ustach.

Pod opieką wygadanych festiwalowych przewodników – Kazia i Edka – oraz ich Mam (Ani Makowskiej oraz Żanety Małkowskiej) mali i starsi widzowie obejrzeli pierwszy z konkursowych spektakli („Słoń i kwiat” Grupy Coincidentia i Białostockiego Teatru Lalek). Zachęceni śmiałością nowych przyjaciół, uruchomili wir trudnych pytań do twórców przedstawienia, którzy dali się w niego wciągnąć, zdradzając między innymi ile czasu potrzeba do utworzenia scenografii. Na trudne pytania musiał odpowiadać także, anielsko cierpliwy Paweł Romańczuk (Małe Instrumenty), prowadzący warsztat muzyczny.

Wśród wielu znaków zapytania, pragnień spełnienia marzeń a także dźwięków wydobytych z najróżniejszych materii minął kolejny pełny obrót Karuzeli.





SŁOŃ I KWIAT/ GRUPA COINCIDENTIA I BIAŁOSTOCKI TEATR LALEK / WG TEKSTÓW BRIANA PATTENA/ ADAPTACJA I REŻYSERIA: ROBERT JAROSZ

PLIMKI-PLUMKI – Z NICH POWSTAJE DŻUNGLA… I TEATR

Robert Jarosz doskonale skomponował teksty Briana Pattena. Zmaterializowani bohaterowie świata dżungli i ich marzenia wybrzmiewają pełnią wpisanych w partyturę możliwości. Krzywizny rozwiązań scenograficznych korespondują z ideami powstającej (i dekonstruowanej) na oczach widzów przestrzeni.

Słoń i kwiat – propozycja grupy Coincidentia oraz Białostockiego Teatru Lalek – to opowieść o samopoznaniu oraz drodze, jaką trzeba pokonać, by uwierzyć w siebie i własne marzenia.

Mierzący sobie 5 centymetrów (z kawałkiem!) Słoń dociera w kartonowym pudle na brzeg zaklętej dżungli. W buszu pomaga odnaleźć się mu niezwykły – umiejący chodzić – Kwiat. Wciągnięci w rytm szamańskiej narracji spotykają wiele ciekawych postaci i poznają wiele przedziwnych historii, z których większość niesie ze sobą ukryty morał. Słoń z Kwiatem odbywają podróż pozwalającą im zrozumieć, jak ważna jest przyjaźń oraz pomoc okazywana innym. I choć w finale spektaklu Słoń dorasta, a Kwiat chce udać się na koniec własnego świata unieruchamiając się w doniczce, to i tak za ich rzeczywistymi działaniami ukrywa się chęć poznania tego, co niewypowiedziane i niewidoczne.

Robert Jarosz skomponował tkankę spektaklu z wybranych tekstów Briana Pattena. Wprowadził na scenę spójne formy – głównie papierowe (tworzące tym samym materialny powidok kartonowego pudła, którego miniatura pojawia się w ekspozycji spektaklu, a potem w powiększeniu stanowi centralne miejsce sceny) – dla których zastosowano różne techniki animacji (od marionetek – scena z dżdżownicami, po pacynkę – złotego, czułego na piękno, motyla).

Aktorzy Białostockiego Teatru Lalek oraz Grupy Coincidentia pokazali swój świetny warsztat. Zwłaszcza Dagmara Sowa, odgrywająca/ animującą kilka postaci (między innymi trzy dżdżownice, hienę, świnię i lilię), wykazała się ogromnymi możliwościami metamorfoz. Jednak nie na analizach opierać się będzie dzisiejszy tekst, gdyż początek Karuzeli nie równa się dla małych widzów początkowi festiwalowej rywalizacji.



  



  
ZAKRĘCONE WARSZTATY / ORKIESTRA PINOKIA / PROWADZENIE: PAWEŁ ROMAŃCZUK (MAŁE INSTRUMENTY)

Orkiestra PINOKIA jest wielopokoleniowa. Na wehikułach dźwięków grać chcieli wszyscy. Każdy chciał przebudzić uśpione w przedziwnych konstrukcjach dźwięki. Czasami wystarczyło lekko podrapać brzuszki puszek, przechylić pudełeczka, przekręcić korbę w pudełku po cukierkach, czy zakręcić „wróbelkami” na sznurkach.

Muzyka ukryta jest wszędzie – i dzieci bardzo dobrze o tym wiedzą!










Patrycja Terciak
fot. Kasia Koba


niedziela, 2 czerwca 2013

ŚWIĄTEK, PIĄTEK CZY NIEDZIELA – TEATRALNA KARUZELA!: JINGIEL




Jingiel!
Teatralna Karuzela rozkręcona!
Jingiel!
Deszcz nikogo nie przestraszył!
Jingiel!
Babeczki zjedzone!
Jingiel!
Rękodzieło kupione!
Jingiel!
Festiwal otwarty!
Jingiel!
Kazio już podbił serca wszystkich!
Jingiel!
Piosenki zaśpiewane i wyskakane!
Jingiel!
Karuzele wyklejone!
Jingiel!
Hocki-klocki postawione!
Jingie!
Ilustracje obejrzane!

J I N G I E L!




  Z perspektywy obserwatora wychwytującego uśmiechnięte twarze, uściski i zaciekawione spojrzenia:

TEATRALNA KARUZELA: DZIEŃ 1.
Dzień Dziecka jest wspaniałym pretekstem do świętowania na sposoby niebanalne. III Festiwal Teatralna Karuzela to propozycja idealna, tym bardziej, że Dzień Dziecka w perspektywie organizatorów nikogo pod względem wiekowym nie wyklucza. Przeciwnie – we wspólnocie rodziców, ich pociech oraz wszystkich zainteresowanych teatrem dla dzieci i młodzieży – rozkręca wydarzenia przez cały tydzień.

Dobrze mieć pewność, że festiwal tworzony jest przez zespół w pełni świadomy problemów i wyzwań, jakie stoją przed najmłodszymi. Materia teatru, wszelkich form wizualnych i audiowizualnych, to doskonałe medium pośredniczące w dialogu. Ich potencjał wykorzystano już na samym początku, dając możliwość aktywizacji festiwalowej publiczności oraz zwracając się do niej w bezpośrednich słowach.

Koncert Piosenek do grania na nosie stanowi doskonały prolog i swoistą zapowiedź kolejnych festiwalowych dni. Pomiędzy życzeniami do wszystkich dzieci oraz tych, którzy dziećmi się czują, czy jeszcze z dziecięctwa nie wyrośli oraz nie mają zamiaru wyrastać, wkradały się też zdania problematyzujące program Teatralnej Karuzeli. Z myślą o traktowaniu najmłodszych jako podmioty świadome i działające w pełni autonomicznie, Konrad Dworakowski (dyrektor Teatru PINOKIO oraz festiwalu) opowiadał o wydarzeniach towarzyszących. Warsztaty „sprawdzone” na dorosłych, tym razem stworzą przestrzeń dla kreatywnych opowieści snutych językiem dzieci.
Ale zanim organizatorzy Karuzeli oddadzą głos najmłodszym, ich głowy i ciała wypełniły dźwięki zagrane na nosie. W szale podskoków oraz buntowniczych zawołań „trzeba dzieciom pokój dać!”, dopatrzeć można się było obrazów cudownych: rodziców tańczących ze swoimi pociechami, maluchów spontanicznie przytulających się do mam, spojrzeń pełnych szczęścia i poczucia bezpieczeństwa. Cudowny Dzień Dziecka, kochani Państwo.

Niech pobrzmiewają echem słowa o tym, że dorosłość nastanie, ale jeszcze nie teraz. Odwlekajmy ten moment jak najdłużej. A dzisiejszy dzień zapamiętajmy, Drodzy Rodzice, w powidokach kolorów, których nie dostrzegamy na co dzień, bo (rzekomo) nam nie wypada. Wiraże Teatralnej Karuzeli, to obroty szczęśliwej publiczności. Kręćmy następne kółeczko!













fot. Kasia Koba

Patrycja Terciak